facebook
Floriańska 3

Parafia katedralna
św. Floriana i św. Michała Archanioła
ul. Floriańska 3
03-707 Warszawa

tel. do kancelarii (22) 619 09 60
katedra.floriana@gmail.com

numer konta parafialnego 61 1050 1025 1000 0090 6976 5353 ING BANK ŚLĄSKI

Jesteś tutaj: katedra-floriana.waw.pl » Aktualności » Felietony

Niektóre pary narzeczeńskie są przekonane, że kiedy załatwią już wszystkie formalności i podpiszą akt ślubu, stają się małżonkami w dosłownym tego słowa znaczeniu. Do proboszcza jednej z podwarszawskich parafii, na dwa dni przed ślubem, przyszli narzeczeni podpisać najważniejszy dokument, bo akt ślubu.  Kiedy tego dokonali, narzeczony zwrócił się do proboszcza: - Księże proboszczu, skoro mamy już wszystkie formalności załatwione, to chyba można uznać, że jesteśmy małżeństwem i ostatnie dwie noce przed ślubem możemy już spędzić jak małżonkowie?  Ksiądz nie dał się zbić z tropu i mówi: - No, w zasadzie tak! Z tym, że jak przyjdziecie w sobotę, to tak się składa, że nie będzie żadnego księdza, bo wszyscy wyjeżdżamy na pielgrzymkę – widząc zaskoczenie w oczach młodych, dodał: – Nie martwcie się jednak. Ślubu udzieli wam kościelny. Nikt się nie pozna, a szczególnie wasi goście. Ubrany będzie w albę, a słowa przysięgi małżeńskiej dobrze zna, bo wielokrotnie asystował przy udzielaniu ślubu – mówił z poważną miną proboszcz.

– Jak to? My chcemy prawdziwego ślubu i z księdzem, a nie z kościelnym – protestowała narzeczona. – Ależ proszę pani, a co to za różnica? Formalności macie załatwione, akt ślubu podpisany... - Ale ja chcę mieć prawdziwego męża, a on prawdziwą żonę, więc tak na niby nie chcemy – upierała się narzeczona. – A, widzi pani. Prawdziwym małżeństwem staniecie się dopiero po udzieleniu wam sakramentu w sobotę, a nie po podpisaniu papierków – skwitował proboszcz.

Ks. Prałat Bogusław Kowalski